RSS
niedziela, 06 sierpnia 2017
Sierpniowa melancholia ("Historia brody"; kapusta curry)

Końcówka urlopu nieco melancholijna. Mętlik myśli na różne tematy, lekkie zagubienie, ciągłe szukanie sposobu na to, aby dać głowie odpocząć od myślówki... Do tego wszystkiego aura sierpniowa daleka od ideału. Brak mi ciepłych wieczorów, kojącego sierpniowego zapachu i ciszy. I jak zawsze o tej porze roku, gdzieś tam w głowie przewijają się słowa Tove Jansson: "Kocham granice. Sierpień jest granicą między latem a jesienią; to najpiękniejszy miesiąc, jaki znam. Zmierzch jest granicą między dniem i nocą, a brzeg jest granicą pomiędzy morzem a lądem. Granica jest tęsknotą: kiedy oboje są zakochani, ale wciąż nie wypowiedzieli ani słowa. Granicą jest bycie w drodze." 

Ostatnio wybrałam się do Gdańska. Trwa tam teraz Jarmark Dominikański, ale nie taki był cel mojej podróży. Byłam tam o poranku, kiedy nie było jeszcze zbyt wielu ludzi, stragany były pozamykane, było cicho i przyjemnie. Przemierzałam z aparatem w ręku urokliwe uliczki i zachwycałam się pięknem Starego Miasta. Na koniec, zaszłam do mojej Pikawy. Wypiłam pyszną herbatę Kłapouchego i wciągnęłam porządny kawałek ciasta marchewkowego... Jeśli będziecie kiedyś w Gdańsku, koniecznie tam zajrzyjcie :)

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Książkowo: "Historia brody. Zaskakujące dzieje męskiego zarostu"
Ch. Oldstone-Moore

„Bez względu na to, czy jest się gejem czy heteroseksualistą, liberałem czy konserwatystą, wierzącym lub niewierzącym, czy ktoś mieszka w mieście czy na wsi – każdy mężczyzna znajdzie jakiś powód do zapuszczenia brody lub wąsów. Mężczyźni odnaleźli w zaroście rodzaj męskiego wyzwolenia. W świecie zdominowanym przez ogolone twarze zarost stanowi deklarację osobistej niezależności”

Przed nami opowieść o dziejach męskiego zarostu. Autor w bardzo pomysłowy sposób prezentuje losy męskiej brody/wąsów/bokobrodów lub ich brak. Dzieje te są przez niego opisane od najdawniejszych czasów poprzez Jezusa, księcia Alberta, Che Guevarę, Johna Lennona do Davida Beckhama. Wymieniłam tylko kilka postaci, ale w książce znajdziecie ich znacznie więcej.

Przed rozpoczęciem lektury nasunęło się pytanie, po co pisać o męskim zaroście? Co jest w nim takiego fascynującego, że powstała o nim książka, która ma na dodatek aż 500 stron i bazuje na naprawdę bogatej bibliografii.

Autor tłumaczy, że jednym z celów, dla których napisał "Historię brody", była chęć przyjrzenia się niezwykłym losom ludzi z historii zachodniej cywilizacji. Faktycznie, omawiane w książce postacie stanowią bogatą i niezwykle zróżnicowaną grupę. Drugim celem było zapoznanie czytelników z "mrocznymi zakątkami historii męskiego zarostu" i przy okazji rozwianie błędnych wyobrażeń i mitów na jego temat. Według autora, przemiany w męskim zaroście, to nie tylko cykle modowe, ale również inne ważne aspekty. W książce porusza także zagadnienia moralne, polityczne, a także seksualne i wszystko to w nawiązaniu do zarostu.

Książka idealna dla mężczyzn (tych z zarostem i bez) oraz dla kobiet, aby mogły zapoznać się z tym tematem i dowiedzieć się, co dla mężczyzny może znaczyć jego broda, wąsy lub ewentualny ich brak. 

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Kulinarnie: kapusta curry w mleku kokosowym

Tym razem będą swojskie klimaty z nutą egzotyki. Połączenie kapusty z mleczkiem kokosowym wydawało mi się dość dziwne i kuszące zarazem. Oczywiście, że musiałam przygotować tę potrawę. Okazała się tak dobra, że lubię do niej wracać.

Oczywiście najlepsza będzie młoda kapusta. Jednak można spróbować też z tą nie do końca młodą ;) Może wydłuży się nieco czas duszenia, ale w smaku będzie równie dobra.

Przepis znalazłam tutaj. W swojej wersji zwiększyłam proporcje składników.

Składniki:

średniej wielkości główka kapusty

2 ząbki czosnku

2 cebule średniej wielkości lub 1 duża

olej

1 puszka mleka kokosowego (ok. 400 ml)

2-3 łyżeczki żółtego curry w proszku

pół suszonej lub świeżej papryczki chilli

1 płaska łyżeczka suszonego imbiru lub odrobina świeżo startego (do smaku)

Przygotowanie:

  • Kapustę kroję na ćwiartki, a potem w paski. W garnku o grubym dnie rozgrzewam olej, podsmażam lekko drobno pokrojoną cebulę i czosnek. Dodaję do garnka kapustę, podsmażam przez chwilę, często mieszając.
  • Następnie do kapusty dodaję mleczko kokosowe i przyprawy (chilli drobno siekam lub kruszę, jeśli mam suszone). Całość dokładnie mieszam, solę, dodaję pół szklanki wody i przykrywam.
  • Kapustę duszę pod przykryciem do miękkości, mieszając co jakiś czas. Jeśli jest taka konieczność, to dodaje trochę wody. Czas gotowania może być różny, ale po około 30 minutach można sprawdzać, czy kapusta jest dobra.


Instagram
KONTAKT



Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...