RSS
niedziela, 10 września 2017
O tym, że socjopaci są wśród nas i że jak wrzesień, to kurki

Schyłek lata w tym roku przybrał jesienne szaty. Zbyt szybko. Deszczu i szarych chmur jest zdecydowany nadmiar, a palto przeciwdeszczowe dominuje w tzw. outficie. Pora robić przegląd szafy, wyciągnąć cieplejsze swetry, choć je akurat lubię...

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Książkowo: "Socjopaci są wśród nas" Dr Martha Stout

Z opisu na okładce: "Według badań 1 na 25 osób to socjopata - człowiek bez sumienia, który gotowy jest zrobić wszystko, by osiągnąć swój cel. (...) Z tej książki dowiesz się, jak rozpoznać socjopatów, skąd się biorą i dlaczego odnoszą sukcesy. Odkryjesz stosowane przez nich techniki kamuflażu, a przede wszystkim poznasz 13 zasad radzenia sobie z socjopatą. Dzięki tej książce przestaniesz być bezbronny wobec ich manipulacji i intryg."

Z sumieniem bywa czasem ciężko. Zaczyna uwierać i denerwująco mantrować w głowie, jeśli zrobi się coś, co nie do końca jest zgodne choćby z naszymi zasadami. Bywa niestety męczące i wiele osób chciałoby sumienia nie mieć lub je przynajmniej wyciszyć. Czy jednak pozbawiony sumienia człowiek ma lepiej? Czy jego nieodczuwanie naprawdę ułatwia życie? Książka psycholog Marthy Stout pokazuje, że człowiek bez sumienia wcale łatwo nie ma.

Autorka przedstawia nam zagadnienie zjawiska socjopatii, pokazuje sposoby na to, jak socjopatę rozpoznać i jak się przed nim uchronić, definiuje również samo pojęcie sumienia, które nazywa siódmym zmysłem. Poza tym, przytacza ciekawe wyniki badań, opisuje przypadki medyczne swoich pacjentów i to jest mocna strona książki. Trochę słabiej jest w momencie, gdy chodzi o część dotyczącą rozpoznawania socjopatów i radzenia sobie z nimi. Tych fragmentów Stout nie przedstawia w przystępny sposób. Przyznaję, że momentami męczyłam się nimi i chciałam przejść już do kolejnych rozdziałów. Podane przez autorkę 13 zasad postępowania z socjopatami w życiu codziennym, jakoś nie do końca do mnie przemawiają. Rownież nieco irytujące były powtarzające się na różne sposoby stwierdzenia typu: socjopaci są wśród nas itp...

Okładka zapowiadała znacznie więcej niż faktycznie dostałam w treści książki. Jednak warto było ją przeczytać choćby dlatego, aby dowiedzieć się czegoś więcej o samym zjawisku socjopatii.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova. Premiera: 13 września 2017 roku.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Kulinarnie: tarta z ciasta drożdżowego z kurkami, serem i tymiankiem

Kulinarnie: tarta kurkowa, na rewelacyjnym cieście krucho-drożdżowym. Fenomen tego rodzaju ciasta polega na tym, że podczas formowania nie kruszy się ani nie klei, a podczas pieczenia nie namaka od farszu. Farsz zaś nie potrzebuje reklamy: połączenie kurek, kwaśnej śmietany i sera - to mówi samo za siebie ;)

Uwaga: do pieczenia potrzebna będzie tortownica z odpinaną obręczą o średnicy 20 cm
(u mnie ok. 25 cm), wyłożona papierem do pieczenia.

Korzystałam z tego przepisu.

Składniki:

Ciasto krucho-drożdżowe:

200 g mąki

60 g masła, roztopionego

1 jajko

1 łyżeczka soli

1 torebka suszonych drożdży (7 g)

Nadzienie:

450 g kurek + parę najładniejszych do dekoracji

1 łyżka oleju

1/2 cebuli, pokrojonej w drobną kosteczkę

1 łyżka masła

sól i świeżo zmielony czarny pieprz

2 jajka

150 g kwaśnej, gęstej śmietany 18%

2 garście (około 150 g) sera żółtego (o łagodnym, nieco słodkawym smaku)

Dekoracja: gałązki świeżego tymianku

Przygotowanie:

  • Ciasto: mąkę przesiewam do miski, dodaję roztopione masło, jajko, sól, drożdże. Wyrabiam ciasto, dodając 5 - 6 łyżek ciepłej wody. Ciasto wygniatam przez ok. 15 minut (mieszadłem miksera - 10 minut). Rozwałkowuję na placek większy niż średnica torownicy, wykładam nim dno i boki formy. Wstawiam do lodówki na czas przygotowywania nadzienia.
  • Nadzienie: kurki oczyszczam* i bardzo dokładnie osuszam. Na większej patelni, na 1 łyżce oleju szklę cebulę, mieszając od czasu do czasu, nie powinna się zarumienić. Dodaję kurki i smażę na średnim ogniu przez około 10 minut. Na koniec dodaję 1 łyżkę masła, doprawiam solą oraz pieprzem (na patelni nie powinien pozostać płyn, w razie potrzeby, zdjąć kurki z patelni a płyn odparować). Odstawiam do przestudzenia.
  • Piekarnik nagrzewam do 200 stopni. Jajka roztrzepuję i odkładam trochę roztrzepanych jajek (do posmarowania brzegów ciasta), a resztę mieszam ze śmietaną, doprawiam solą oraz sporą ilością świeżo zmielonego pieprzu.
  • Tartę wyjmuję z lodówki i wstawiam na 2 minuty do piekarnika. Na dno tarty wykładam kurki, zalewam masą z jajek i śmietany, posypuję tartym serem. Brzegi ciasta smaruję odłożonym roztrzepanym jajkiem, resztą skrapiam wierzch tarty.
  • Wstawiam do piekarnika i piekę przez 15 minut. Następnie na środku tarty układam odłożone do dekoracji kurki i piekę jeszcze przez kolejne 15 minut (pod koniec pieczenia należy obserwować, czy brzegi tarty nie zrumieniły się za bardzo; w razie potrzeby można zmniejszyć temperaturę). Tartę kroję jak trochę się przestudzi. Posypuję tymiankiem.

* Kurki zasypuję 2 łyżkami soli, po czym zalewam wrzątkiem. Delikatnie mieszam grzyby z solą. Ziemia opadnie na dół, wówczas wyciągam je łyżką cedzakową i przekładam do sitka. Kurki trzeba będzie jeszcze przepłukać i przebrać, żeby pozbyć się zanieczyszczeń typu listki, mech, igliwie. Pomysł od Truskawkowej Ani.



KONTAKT



Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...