Blog > Komentarze do wpisu
O szarlotce z papierówek i o dwóch zupełnie różnych książkach

Bez zbędnych słów, zapraszam do lektury nowego wpisu. Jest w nim kilka słów o dwóch zupełnie różnych książkach: jedna z nich mroczna, ukazująca do czego bywają zdolni niektórzy ludzie, druga zaś opisująca japońską sztukę życia wabi-sabi. Natomiast kulinarnie, dzielę się z Wami przepisem na szarlotkę z papierówek. Przepis sprawdzony i warty polecenia. Zapraszam :)

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Książkowo

"Mindhunter. Podróż w ciemność" John E. Douglas; Mark Olshaker

"Mindhunter. Podróż w ciemność" to książka, po której zostały we mnie mieszane uczucia, dlatego trudno mi jest ją jednoznacznie ocenić. Były momenty, w których nie mogłam się od niej oderwać, aby za chwilę oczekiwać końca przydługiego i nużącego wątku.

Początek książki to przedstawienie procesu profilowania oraz opisanie, jakimi cechami powinien charakteryzować się dobry profiler. Autor zarazem podkreśla, że najlepsi są tzw. kreatywni myśliciele. Dalej Douglas opisuje konkretne zbrodnie, ze wszystkimi (bardzo mocnymi i wstrząsającymi) szczegółami. Przedstawia również, jak powstawały profile przestępców. W to wszystko wplata historię ofiar, kim były, jak wyglądało ich życie itp. Z tych wszystkich historii, najbardziej wciągający był wątek dotyczący Sue Blue - "śmierć marine".

Dodatkowo autor poświęcił rozdział na to, aby uświadomić rodziców, jakie niebezpieczeństwa mogą grozić dzieciom, na co zatem powinni zwracać uwagę i dodaje, że powinni uczyć swoje dzieci  bycia profilerami; muszą one wiedzieć, do których ludzi najbezpieczniej się udać, kiedy będą potrzebowały pomocy.

"Mindhunter. Podróż w ciemność", to bardzo mroczna książka, która szczerze i bez znieczulenia wprowadza nas w świat okrutnych zbrodniarzy. Pokazuje czytelnikom, że na świecie jest wiele zła i że zawsze należy kierować się zasadą ograniczonego zaufania. Pomimo kilku słabszych fragmentów, większa jej część jest wciągająca, przez co szybko się ją czyta, a i wiele z niej zostaje w głowie po przeczytaniu.

Książka będzie miała premierę 3 października 2018 roku. Za egzemplarz recenzyjny dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova.

 --------------------------------------------------------------------------------------------------------------

"Żyj Wabi-Sabi. Japońska sztuka odnajdywania piękna w niedoskonałości" Julie Pointer Adams

"Twardo stąpajcie po ziemi, bądźcie otwarci, ciepli i unikajcie pretensjonalności."

Jakiś czas temu usłyszałam o tzw. hygge, które zresztą w dość szybkim czasie zyskało niesamowitą popularność, a książki poruszające tę tematykę wyrastały, jak grzyby po deszczu. Zresztą, sama z ciekawości zakupiłam jedną z nich... Teraz w moje ręce trafiła książka "Żyj Wabi-Sabi. Japońska sztuka odnajdywania piękna w niedoskonałości" autorstwa Julie Pointer Adams. Czy jest to pozycja, po którą warto sięgnąć?

Książka jest bardzo pięknie wydana, co widać już na pierwszy rzut oka. Potem jest już tylko lepiej: mnóstwo klimatycznych zdjęć, przejrzysta treść i prostota przekazu. Autorka podkreśla jednak, że książka może stać się "piękna" tak naprawdę, kiedy trafi w nasze ręce, a my będziemy w niej zaznaczać ulubione fragmenty, zaginać rogi lub kiedy po prostu zaplamimy ją przypadkiem sosem podczas gotowania. Dzięki temu, nabierze "idealnej platyny w stylu wabi-sabi".

Na początku książki, autorka wyjaśnia pojęcie "wabi-sabi", które wywodzi się z Japonii: wabi, to pokora i prostota, życie w zgodzie z naturą; sabi, to upływ czasu, piękno naturalnego starzenia. Połączenie tych dwóch pojęć stało się filozofią życia, w której celebruje się "doskonałą niedoskonałość". Może nią być piękno, które odnaleźć można w nieoczywistych, nie zawsze popularnych miejscach lub rzeczach, a także w chwilach, które często nam uciekają w codziennym zabieganiu.

Każdy rozdział opisuje wybraną regułę związaną z wabi-sabi i jednocześnie przybliża miejsce, gdzie ta zasada jest praktykowana. Możemy zatem poczytać o Japonii, Danii, Kalifornii, Francji i Włoszech. Poznajemy ludzi, którzy stosują tę praktykę w swoim codziennym życiu. Ponadto sama autorka dzieli się tutaj historiami wziętymi z życia swojego, bliskich i znajomych. Podaje wskazówki, jak sprawić, by nasz dom był otwarty i przyjazny dla gości oraz dzieli się przepisami kulinarnymi na proste i smaczne przekąski. Podkreśla też, że jeśli gościmy rodzinę lub znajomych, to ważny jest nie blichtr i wielkie gesty, ale wspólne spędzanie czasu i dostrzeganie piękna ukrytego w rzeczach codziennych, najprostszych.

Dość ważnym zagadnieniem, które zostaje opisane w książce, to kwestia tego, że wabi-sabi jest filozofią zachęcającą do zaradności i kreatywnego korzystania z już posiadanych przedmiotów. Kupno nowych rzeczy, to tak naprawdę ostateczność.

Podsumowując, książka nie jest odkrywcza, w zasadzie zwraca uwagę na wszystko to, co wydaje się nam oczywiste. Z pewnością jednak większość z nas, zupełnie nie dostrzega na co dzień tych małych radości i oczywistości. "Żyj wabi-sabi" może być zatem skutecznym uświadamiaczem i przypominajką. Jej lektura nie zajmie nam dużo czasu, w ciągu jednego dnia (góra dwóch) będzie przeczytana, ale zawsze można do niej wrócić lub do zaznaczonych wcześniej podczas czytania fragmentów. 

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Kulinarnie

Szarlotka z papierówek

W tym roku jabłonka na działce u Rodziców wyjątkowo obrodziła w pyszne papierówki. Zatem pierwsza myśl, jaka pojawiła się, jeśli chodzi o ich wykorzystanie, to "upiekę szarlotkę". Zdecydowanie była to najsmaczniejsza decyzja, jaką mogłam podjąć. Wyszła pyszna, delikatna, a jabłka w połączeniu z kruchym i maślanym ciastem, dały idealne smakowo połączenie.

Przepis znalazłam tutaj.

Składniki:

300 g mąki pszennej

250 g zimnego masła

2 łyżeczki proszku do pieczenia

80 g cukru

łyżeczka cukru waniliowego

1 jajko

1,5 kg jabłek papierówek

pół łyżeczki cynamonu

cukier puder do posypania

Przygotowanie:

  • Dno tortownicy o średnicy min. 24 cm (u mnie 26 cm), wykładam papierem do pieczenia, zapinam obręcz wypuszczając brzegi papieru na zewnątrz.
  • Zagniatam ciasto kruche: do mąki dodaje pokrojone w kosteczkę masło, proszek do pieczenia, cukier i cukier wanilinowy. Siekam składniki (można rozdrabniać dłońmi lub mieszadłem miksera) na drobną kruszonkę.
  • Dodaję jajko i łączę składniki w jednolite ciasto. Wstawiam do lodówki (można do zamrażarki, jeśli ciasto wyszło bardzo miękkie; u mnie właśnie było bardzo miękkie).
  • Jabłka obieram, kroję na ćwiartki i wycinam gniazda nasienne. Kroję na plasterki i mieszam z cynamonem.
  • Piekarnik nagrzewam do 180 stopni C. Połowę ciasta kroję na plastry i wyklejam nimi spód oraz ok. 2 - 3 cm boków formy.
  • Dodaję jabłka (można je z wierzchu posypać ok. 3 łyżkami cukru), a na nie ścieram drugą część ciasta (na tarce o dużych oczkach).
  • Wstawiam do piekarnika i piekę przez ok. 40 minut na złoty kolor. Posypuję cukrem pudrem.

czwartek, 30 sierpnia 2018, milka1204

Polecane wpisy

Komentarze
2018/08/31 11:40:14
trzeba będzie zrobić w weekend :)
-
2018/09/01 17:00:46
O rany, jaka szarlota :) ślinka mi pociekła. I co teraz? Ty za daleko, żeby się wprosić na kawałek, a ja nie mam do pieczenia ani umiejętności, ani czasu :P
"Wabi sabi" wygląda ciekawie, tzn. na pewno przynajmniej wizualnie mi się podoba.
-
2018/09/02 11:10:32
Raincloud: gdybym mogła, to przesłałabym Ci ogromny kawałek ;)
-
2018/09/09 10:11:46
Szarlotka to już jesieni znak. Cieszę się na wczesną jesień, na aromaty, płomyki świec, herbaty i czytanie w blasku lampy.
Przepis zapisałam w swoim zeszycie, bo wciąż mam taki stary, poplamiony "przepiśnik" :)
Ach...i znowu te cudowne bransoletki...
ściskam nieco jesiennie już :)
-
2018/09/09 20:34:37
E.ka: "stary, poplamiony przepiśnik" - marzenie <3
Ja jak zwykle rozdarta: z jednej strony uwielbiam jesień, za wszystko to, co opisałaś. Z drugiej strony, budzi obawy za melancholijne nastroje i listopadowe szarości.
Pozdrawiam serdecznie :)


KONTAKT



Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...