Blog > Komentarze do wpisu
Daleko od miasta

Książkę Natalii Sosin-Krosnowskiej "Cisza i spokój" pochłonęłam w niesamowitym tempie. Autorkę znałam wcześniej z programu "Daleko od miasta", w którym to pokazywała życie byłych mieszczuchów, którzy postanowili "rzucić wszystko", zamieszkać na wsi i zacząć tam nowe życie.

"Cisza i spokój" jest zbiorem historii opisujących drogę, jaką musieli przebyć ludzie, kiedy zdecydowali się na przeprowadzkę z miasta na wieś. Książka szczerze ukazuje, czy ich marzenia się ziściły, czy okazały się początkiem końca nieprzyjemnych niespodzianek.

W tej pozycji nie ma lukrowanych opowiastek, jak cudna i prosta jest ucieczka do nowego życia z dala od miasta. Bywa różnie, lepiej bądź gorzej, a książka pozwala nieco zweryfikować nasze zapędy, plany i marzenia.

Natomiast ja, dalej romantycznie i nieco może naiwnie, tęsknię za życiem w małym drewnianym domku, z dala od miasta, w ciszy i spokoju...

Kulinarnie: zupa szczawiowa

Szczaw w tym roku wyjątkowo bujnie rozrósł się na działce. Narwałam go tyle, żeby ugotować z niego zupę. W domu rodzinnym pojawiała się na naszym stole od czasu do czasu i była to jedna z moich ulubionych zup. Lubiłam ją ze względu na specyficzny smak i połączenie składników: ziemniaków, jajek i liści szczawiu. Do tego zawsze miałam kromkę chleba ;)

Przepis jest taki bardziej orientacyjny, nie trzymam się go ściśle: czasem jest więcej szczawiu lub ziemniaków. Zawsze jednak wychodzi i smakuje ;)

Składniki:

Ok. 1-1,5 litra domowego bulionu

Ok. dwóch sporych garści szczawiu (tyle, ile udało mi się narwać w obie dłonie)

3-4 ugotowane ziemniaki, pokrojone w kostkę

3-4 jajka ugotowane na twardo i pokrojone w dowolny kształt

opcjonalnie: śmietana do zabielenia

Przygotowanie:

  • Liście szczawiu płukam, a następnie osuszam na papierowym ręczniku i siekam w szerokie paski. Podsmażam dosłownie przez chwilę na maśle i przekładam do gotującego się bulionu razem z ziemniakami. Gotuję 2-3 minuty.
  • Zabielam zupę niewielką ilością śmietany (należy uważać, aby się nie zważyła) i dodaję pokrojone jajka. Doprawiam do smaku.

niedziela, 05 sierpnia 2018, milka1204

Polecane wpisy

Komentarze
2018/08/05 18:58:00
Zdecydowanie nie jestem miastowa... lubie ciszę ,spokój, kontakt z naturą i to od zawsze ;)
-
2018/08/05 20:29:20
Ervisha: i tak czasem najlepiej ;)
-
2018/08/10 20:30:47
Znowu kusisz, moja ulubiona zupa ktorej nie jadlam na emigracji, nigdzie nie widzialam szczawiu w sprzedazy. Slubny marzy o kupnie farmy, ale ja nie daje sie namowic. Dzialki zazdroszcze, moj ogrodek to obraz rozpaczy chociaz w tym roku codziennie jadamy mizerie I wciaz mnostwo ogorkow :)
-
2018/08/10 20:49:37
Artdeco1: może gdzieś uda Ci się kupić gdzieś w internecie nasiona szczawiu i spróbować je uprawiać w ogródku? ;)
Działka jest moich Rodziców, ale marzę o swoim kawałku ziemi...
Pozdrawiam :)


KONTAKT



Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...