Blog > Komentarze do wpisu
Leśna manufaktura cz. 4 (syrop z pędów sosny; "Ortodroma" M. Janiszewski)

Pogoda zachwyca swoją letnią odsłoną. Jest dużo słońca i jest bardzo ciepło. Oczywiście, jak to u mnie przekornie bywa, akurat w tym czasie choruję... Cieszę się zatem, że zrobiłam sobie w tym roku syrop z pędów sosny, który idealnie sprawdza się w przypadku infekcji górnych dróg oddechowych itp. Żałuję tylko, że tak szybko jest w użyciu...

Chwilowo nic mi się nie chce, nawet czytać. Cieszę się zatem, że pokończyłam wszelkie zlecenia i książkowe recenzje. Jedyną przyjemnością jest dla mnie zamknięcie oczu i po prostu zapadnięcie w sen.

W tym wpisie dzielę się z Wami przepisem na syrop z pędów sosny (może skorzystacie z niego w przyszłym roku) oraz krótką recenzją książki "Ortodroma".

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Książkowo: "Ortodroma" Mateusz Janiszewski

Ortodroma, to najkrótsza droga pomiędzy dwoma punktami na powierzchni kuli biegnąca na jej powierzchni.

"Ortodroma" Mateusza Janiszewskiego, to książka, która nie jest lekturą prostą, lecz taką, która wymaga skupienia nad tekstem. Jest to reportaż literacki z podróży, napisany bardzo poetyckim językiem. Nie jest to jednak dosłowna relacja z podróży, jakiej moglibyśmy się spodziewać...

Autor podąża śladem legendarnej wyprawy, którą w 1914 roku odbył Ernest Shackleton (Podróż odbyła się na pokładzie Endurance. Jej celem było dotrzeć do Antarktydy. Pomimo wysiłków załogi statek został uwięziony w lodzie. Od kontynentu dzielił ich zaledwie dzień żeglugi. Rozpoczęła się walka o życie w nieprzyjaznym i bezlitosnym pustkowiu).

Wyprawa Janiszewskiego, to opis nie tylko zmagań z trudnościami i żywiołami napotykanymi podczas podróży, ale i opis walki z samym sobą, która często bywa trudniejsza. Autor opisuje czytelnikom to co widzi w danym momencie podróży, co czuje oraz dzieli się filozoficznymi przemyśleniami dotyczącymi życia, śmierci i podróży:

"Cudowność mnie odstrasza, a jeszcze bardziej przeraża mnie wyczuwalny w mieście wilgotny powiew oceanu, wzdrygam się pod jego dotykiem, choć przed chwilą lgnąłem do wody. Jeszcze zanim wzejdzie słońce, odwracam się plecami do morza i wdrapuję powoli na skaliste wybrzeże, ruszając w pusty interior wąską piaszczystą ścieżką przyklejoną do klifu. Zostawiam za sobą miasteczko - obietnice niezwykłych doznań, spotkań z morską fauną, gwarantowane zdjęcia wielorybów, emocje związane z polowaniami orek. Odchodzę ze świata soczystych doznań w suchą krainę skrytą za paskiem morskiej wilgoci osadzającej się na przybrzeżnej skale."

"Nikogo wokół nie ma na wiele kilometrów. Odczuwam dziwną satysfakcję. Tak właśnie chciałem spędzić swoje czterdzieste urodziny. Spływa na mnie ta samotność. Taka, jakiej szukałem i jaką sobie przez wiele lat wypracowałem. Samotność żeglarza, samotność osoby, z którą nie da się żyć, bo ciągle wyrywa się do przodu, ciągle gotowej, by całe życie spakować do żółtej torby i zanieść ją do miejsca, gdzie kończy się mapa".

Piękna książka, piękny język i styl. Warto po nią sięgnąć, aby w nieśpieszności delektować się tą ucztą literacką.

Za możliwość przedpremierowego przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Kulinarnie: syrop z pędów sosny

Pamiętam, jak parę lat temu często chodziłam przeziębiona i miałam dość zażywania tabletek i specyfików z apteki. Kolega przytargał mi słoik z syropem z pędów sosny, który sporządzała jego mama. Syrop okazał się strzałem w dziesiątkę (do tego smacznym strzałem). Niestety syrop się skończył i choć chciałam go sobie zrobić sama, to jakoś zawsze kończyło się na chceniu.

W tym roku wreszcie się udało. Skorzystałam z rad i przepisu Klaudyny Hebdy (klik). Jest to przepis tradycyjny oparty na pędach, cukrze i alkoholu. Na blogu Klaudyny znajdziecie też przepis bez dodatku sacharozy.

Kilka ważnych uwag:

  • Pędy sosny są rocznym przyrostem drzewa, zatem jeśli zerwie się pęd, nie będzie gałązki. Zatem, jeśli zbieramy pędy, starajmy się ich nie zrywać z jednego drzewa. Najlepiej znaleźć miejsce obfitujące w sosny i tam zebrać tylko taką ilość, jaka będzie potrzebna dla zrobienia syropu.
  • Tradycyjnie pędy zbiera się w maju; najlepsze będą o długości ok. 7-10 cm. Należy pamiętać, że im młodsze pędy, tym mniej żywicy, ale więcej soku.
  • Pędów sosny nie obiera się i nie płuka pod wodą. Na pędzie i łupinkach zbierają się żywice, które mają właściwości lecznicze. Oczywiście warto podkreślić, że należy je zbierać z dala od zanieczyszczeń.
  • Pędy najlepiej przygotować od razu po zebraniu. Jeśli nie ma takiej możliwości, zawija się je w wilgotną ściereczkę i przechowuje kilka dni w lodówce.

Składniki:

pędy sosny (np. tyle ile zmieści 1 litrowy słoik)

cukier brązowy (ok. 1 szklanki)

ok. 100-200 ml alkoholu (spirytus, brandy, rum itp)

opcjonalnie kilka kwiatostanów męskich sosny

Przygotowanie:

  • Zbieram pędy sosny. podobnie jak Klaudyna, uważam że to najprzyjemniejsza część przygotowywania syropu.
  • Pędy tnę nożyczkami na mniejsze kawałki, wkładam do czystego słoika, zalewam alkoholem i odstawiam na kilka godzin (można na noc).
  • Po tym czasie zasypuję je cukrem. Mieszam całość i na wierzch leję jeszcze trochę alkoholu i na koniec jeszcze trochę cukru (już nie mieszam). Zamykam słoik i zostawiam w słonecznym miejscu na ok. 3-4 tygodnie.
  • Przez ten czas trzeba obserwować co się dzieje w słoiku. Jeśli cukier jest suchy i nic się nie dzieje, należy podlać jeszcze pędy alkoholem. Pędy już na drugi dzień powinny zmniejszyć swoją objętość i puścić sok. Jeśli macie mocno zakręcony słoik, możecie otwierać go na chwilę i "wietrzyć". Warto potrząsnąć słoikiem od czasu do czasu, żeby przemieszać całość.
  • Po 3-4 tygodniach przelewam syrop przez sitko do szczelnie zamykanych butelek i trzymam w lodówce. Syrop pięknie pachnie żywicą oraz jest naprawdę smaczny i zdrowy.

niedziela, 10 czerwca 2018, milka1204

Polecane wpisy



KONTAKT



Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...