Blog > Komentarze do wpisu
Ostatnie majowe dni (syrop z kwiatów czarnego bzu)

Maj już się kończy. Mało było w nim słońca i ciepła. Te ostatnie dni wydają się jednak nadrabiać stracony czas....

U mnie jest jak jest. Trudno skupić się na pozytywnych myślach. To naprawdę cholernie ciężka robota (Chciałabym przestać myśleć o chorobach, umieraniu, nieszczęściach, kiepskiej pracy, braku perspektyw, niespełnionych ambicjach, badaniach, nieudanych rekrutacjach, mijającym czasie, szpitalach, izbach przyjęć, smutku, bólu, zimnie, pieniądzach, przyszłości, planach, karierze której nie ma, o tym co trzeba, co powinnam, co się może stać. - doubleespresso)... Cytując Małgorzatę Halber, naprawdę chciałoby się czasami "z rozmachem mieć wszystko w dupie", bo to naprawdę wychodzi zdrowiej. Nie wiem tylko, czy potrafię wreszcie się przestać zamartwiać WSZYSTKIM.

W ramach wzmacniania pozytywnego myślenia, zaczytuję się w dobrych książkach oraz gotuję i piekę z tego, co maj ma najlepszego do zaoferowania. Niedawno wyciągnęłam z piekarnika ciasto z rabarbarem. Będzie idealne do popołudniowej kawy wypitej na słonecznym balkonie, podczas czytania ciekawej lektury.

Udanej niedzieli :)

Czarny bez powolutku zaczyna kwitnąć. Warto zatem poszukać jego kwiatów, gdzieś z dala od dróg i spróbować sił w robieniu syropu z owych kwiatów (ewentualnie można zrobić wino z kwiatów czarnego bzu - klik). Pyszny, prosty i bajecznie pachnący :) Można go dodawać do napojów, deserów, a w czerwcu, obficie polewać nim truskawki ;)

Przepis znalazłam tutaj.

Składniki:

20-40 baldachów czarnego bzu

1 kg cukru

sok z 1 cytryny

1 litr wody

 Przygotowanie:

  • Kwiaty należy zbierać w suchy, słoneczny dzień. Kwiatostany należy zrywać delikatnie i równie delikatnie układać je w koszyku. Warto pamiętać, aby nie zrywać zbyt wielu kwiatów z tego samego drzewa. Po przyniesieniu ich do domu, rozkładamy je na papierze, aby ewentualne owady mogły się ewakuować ;) Z reguły wszelkie prace z tego typu darami natury, przeprowadzam na balkonie. Nie warto potrząsać baldachami, bo pozbywamy się wtedy cennego pyłku kwiatowego. 
  • Następnie, bezpośrednio nad naczyniem, w którym będę przygotowywać syrop, odcinam kwiaty bzu tak, aby zachować jak najmniejsze części zielonych gałązek. Im więcej kwiatów, tym mocniejszy produkt końcowy.
  • Po oberwaniu kwiatów, przygotowuję zalewę: zagotowuję wodę z cukrem i sokiem z cytryny i zalewam wrzątkiem kwiaty. Wszystkie powinny być pokryte syropem. Przykrywam naczynie i odstawiam na 2-4 dni, delikatnie mieszając zawartość naczynia raz dziennie.
  • Po tym czasie dokładnie filtruję syrop i przelewam do wyparzonych butelek. Jeśli planuję dłuższe przechowywanie syropu, wtedy go pasteryzuję (można go zagotować przed wlaniem do butelek). Syrop pasteryzowany można przechowywać w piwnicy, niepasteryzowany w lodówce. Po otwarciu - zawsze w lodówce.


niedziela, 28 maja 2017, milka1204
Tagi: napoje

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: e.ka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/05/28 19:53:40
maj nas nie rozpieszczał, choć rzeczywiście ostatnie dni są słoneczne i prawie letnie. Tylko czas tak szybko biegnie. Przegapiłam dmuchawce, ze zdumieniem dostrzegłam, że już kwitną irysy, kończy się czas bzów, mam nadzieję, że waniliowego kwiecia czarnego bzu nie przegapię. Kiedyś usmażyłam kwiaty w cieście naleśnikowym, pyszne :)
Z przejmowaniem się jest tak, że jak ktoś się przejmuje, to nic tego nie zmieni, wiem coś o tym :)
Pozdrawiam majowo i ciepło.
-
2017/05/28 19:54:44
i powrót do Muminków zauważam :) są dobre na wszystko :)
-
2017/05/28 21:46:56
E.ka: na północy wszystko takie opóźnione. bzy rozkwitły jakiś niedawno dopiero, dmuchawce jeszcze się trzymają, a czarny bez dopiero podejmuje próby rozkwitania.
marzy mi się bukiet kwiatów bzu, takich mocno fioletowych. jakoś niestety nie jest mi to dane, więc zapalam świecę zapachową o niesamowicie pięknym zapachu tych kwiatów.
muminki są zawsze dobre na wszystko, zawsze były blisko mnie i tak już pewnie zostanie ;)
nie potrafię się nie martwić :( jakoś tak skonstruowana jestem....
buziaki :)
-
2017/06/21 08:29:22
Spóźniłam się... Uwielbim syrop z kwiatów bzu! Robię regularnie konfitury z owoców,a o zrobieniu syropu jakoś nie pomyślałam, mimo, że gdy tylko mam okazję (zwlaszcza za granicą, bo w Polsce trudno go spotkać), to kupuję. Trudno - zapisuję przepis, będzie na przyszły rok. Pozdrawiam!
-
2017/06/25 13:22:43
Rain1drop: w przyszłym roku spróbuj koniecznie - syrop jest naprawdę wyborny i do tego ten aromat :)
Pozdrawiam :)


KONTAKT



Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...