Blog > Komentarze do wpisu
Książkowo i kulinarnie: "Rodzina O." i czekoladowy sernik z polewą z solonego karmelu

Rośnie mój stosik książek do przeczytania. Mimo to wciąż dokonuję zakupów nowych pozycji. Tak już mam: nie potrafię się oprzeć, żeby nie kupić jakiegoś okazu, mimo iż jeszcze mam co  czytać. Oczywiście powody do kupna znajdują się same: bo promocja, bo zawsze chciałam ją przeczytać i mieć na swoim regale, bo okładka (tak, wiem jak to brzmi), bo ktoś bardzo polecał, bo wiem że do niej wrócę nie raz (w tym przypadku prym wiodą kulinarne)... Myślę, że mogą to zrozumieć tylko inne mole książkowe ;)

Dziś za to chcę się z Wami podzielić opinią na temat przeczytanej przeze mnie ostatnio książki. Jest to pozycja, którą mogę szczerze polecić. A że nie samymi książkami żyję, podaję przepis na smaczny i szybki czekoladowy sernik. Zapraszam :)

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Książkowo: "Rodzina O." Ewa Modeyska

Dawno nie czytałam tak dobrej powieści. Ciężko mi się było od niej oderwać, wciąż chciałam wiedzieć, co będzie dalej. A zatem przewracałam kartkę za kartką i zaczytywałam się każdym nowym rozdziałem.

W książce przewija się wiele tematów: miłość, zdrada, powołanie, życiowe wybory, a przede wszystkim rodzina. A ta, którą poznajemy w powieści, do idealnych nie należy. Jest babcia Helena, jej syn Tadeusz i jego żona Barbara oraz dwóch synów - Paweł i Andrzej. Wokół nich przewijają się pozostali bohaterowie (kochanki, współpracownicy, koledzy, wrogowie), którzy zajmują w ich życiu miejsce mniej lub bardziej ważne. Wszystko to osadzone jest na przełomie 1968 i 1969 roku, w miasteczku o nazwie Bolegoszcz (gdzie wszyscy wiedzą o sobie wszystko).

Autorka przedstawia nam swoich bohaterów w sposób niejednoznaczny. Nikt tu nie jest ani dobry ani zły. Z udostępnionych nam informacji, możemy jedynie próbować wyrobić sobie jakąś opinię na ich temat. Jednak zawsze w którymś momencie, pojawia się jakieś "ale". Mimo to, jedno można przyznać rodzinie Opolskich: potrafi się zjednoczyć w trudnych chwilach i pomóc sobie mimo wcześniejszych urazów, jakie sobie zadali.

Książkę czytało mi się naprawdę szybko, podobał mi się styl pisania autorki. Potrafiła wpleść sporo akcentów humorystycznych, nawet jeśli były opisywane trudne sprawy. Bohaterów nie pozwoliła nam poznać do końca, bo w każdym z nich pozostały pewne niedopowiedzenia i odrobina tajemnicy.

Kolejna rzecz, która bardzo mi się podobała, to wielowątkowość (ale bez poczucia zagubienia czytelnika). Dużo się dzieje, wątki łączą się ze sobą w poszczególnych rozdziałach, a my mamy wrażenie, że z każdą przeczytaną stroną wiemy nieco więcej...

"Rodzina O." określona została jako serial literacki. Można ją spokojnie nazwać sagą rodzinną, której losy osadzone zostały w trudnych politycznie dla kraju i Polaków czasach. Dużo tajemnic, zagadek, emocji, zawirowań rodzinnych. Do tego zakończenie, które tylko wzmaga apetyt na kolejną część książki.

Ogromnie polecam, a za możliwość przeczytania "Rodziny O." dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Kulinarnie: czekoladowy sernik bez pieczenia, z polewą z solonego karmelu

Taki sernik, to idealny pomysł na deser dla zabieganych. Robi się go bardzo szybko, z niedużej liczby składników (jedyne co się dłuży, to czas oczekiwania aż się schłodzi; o tym warto pamiętać zanim zaczniemy go robić). Jest pyszny, kremowy, a słodki smak miesza się z lekko słoną polewą karmelową...

Przepis znalazłam tutaj. Natomiast przepis na solony karmel co prawda podaję poniżej, ale już dawniej wykorzystałam go do polania pysznego brownie, na który przepis możecie zobaczyć tutaj.

Składniki:

Spód:

200 g kruchych ciastek

4 łyżki masła

Masa:

1 kg twarogu sernikowego

400 g czekolady deserowej

1 szklanka cukru pudru

Polewa:

200 g cukru

90 g niesolonego masła

120 ml śmietanki 30 %

pół łyżeczki soli

Przygotowanie:

  • Spód: ciasteczka kruszę (w melakserze albo tłuczkiem w misce lub zawiązanym woreczku foliowym). Dodaję roztopione masło i miksuję aż składniki dokładnie się połączą. Ciasteczkami wykładam spód i (jeśli się da) 2 cm boków tortownicy o średnicy 25 cm, uklepuję i wstawiam do lodówki.
  • Masa: twaróg sernikowy wyjmuję wcześniej z lodówki, przekładam do miski i ogrzewam do temperatury pokojowej. Mieszam z cukrem pudrem. Czekoladę łamię na kosteczki i roztapiam w rondelku, odstawiam do przestudzenia. Następnie łączę z serem np. do czekolady dodaję po 2 - 3 łyżki sera cały czas mieszając, aż na koniec uzyskuję gładką masę. Powstałą masę wykładam na spód z ciasteczek i wstawiam do lodówki na ok. 3 godziny aż masa zesztywnieje.
  • Polewa: do rondelka wsypuję cukier, podgrzewam go na średnim ogniu, ciągle mieszając. Cukier zacznie się zbrylać, aż wreszcie się rozpuści i nabierze złotobrązowego koloru. Ostrożnie dodaję masło - karmel zacznie się mocno pienić (należy wtedy uważać). Mieszam, aż masło się rozpuści, po czym wlewam śmietankę. Gotuję całość 1 minutę. Dodaję sól, mieszam. Kiedy karmel się przestudzi, polewam nim schłodzony wcześniej sernik.
niedziela, 19 marca 2017, milka1204

Polecane wpisy

Komentarze
2017/03/27 18:42:03
serniki bardzo lubię, a smak słodkie i słone bardzo spodobał mi się, kiedy jadłam lody o smaku "słony karmel" :) więc wypróbuję i to chyba na tę Wielkanoc, dodatkowy atut to to, że bez pieczenia.
Na książki wydam ostatnie pieniądze :)
Pamiętam jak w szkole średniej będąc, dostawałam pieniądze na dobre buty i wolałam kupić te trochę mniej dobre, żeby zostało na książkę. Babcia nie dawała się nabrać na cenę i gromiła za zbytki w postaci kolejnych książek, choć sama lubiła czytać :)
-
2017/03/27 20:38:28
E.ka: oj chciałabym zobaczyć Twoją biblioteczkę :) pewnie bym się w niej zadomowiła ;)
ciasto polecam, faktycznie może być dobrą słodką propozycją na świąteczny czas.
pozdrawiam :)


Instagram
KONTAKT



Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...