Blog > Komentarze do wpisu
Luty pełen słów (jabłecznik po włosku)

Prowadziłam kiedyś zeszyt, w którym zapisywałam cytaty, większe fragmenty książek oraz wypowiedziane przez kogoś słowa, które mocno zapisały się w mojej głowie. Zastanawiam się, czy nie powrócić do tego rytuału. Ostatnio sporo takich słów wyczytuję z niesamowitych książek, słyszę z ust ludzi Bliskich i Wyjątkowych. Chcę je utrwalić, by wracać do nich w smutniejszych momentach mojego życia.

Trzymając się powyższego wątku, trafiła mi się niezwykła książka. "Najlepiej w życiu ma twój kot" - listy Wisławy Szymborskiej i Kornela Filipowicza - to historia miłości i czułości zaklętej w słowach. Czytam ją powoli, dawkując sobie jej treść, bo nie chcę żeby skończyła się zbyt szybko. Sporo w niej fragmentów, które chcę spisywać lub dzielić się nimi z innymi. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć.

Kiedy czytam, lubię też coś zjeść. Jabłecznik po włosku zdecydowanie bardzo dobrze spisuje się, jako towarzysz wciągającej lektury. Przepis na to pyszne i proste do zrobienia ciasto pochodzi z książki, która skradła moje serce już jakiś czas temu. "Lubię. Atlas z przepisami", to książka niezwykła, a pisałam o niej kilka słów tutaj

Składniki:

1 kg ulubionych jabłek

200 g mąki

160 g cukru

150 g masła

4 jajka

60 ml mleka

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

1 duża cytryna

1 laska wanilii

szczypta soli

Przygotowanie:

  • Ciasto pieczemy w tortownicy o średnicy 26 cm, w temperaturze 180 stopni C.
  • Rozpuszczam masło w rondelku. Ścieram skórkę z cytryny. Jabłka obieram, kroję w cienkie półksiężyce, a następnie skrapiam je sokiem z cytryny.
  • Do misy miksera wbijam jajka, dodaję cukier, ziarenka wanilii, skórkę z cytryny i sól. Miksuję, aż masa zwiększy objętość i stanie się puszysta.
  • Mieszając szpatułką (lub na małych obrotach miksera), powoli dodaję na zmianę - mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia i mleko.
  • Wlewam masło i mieszam do połączenia składników. Na koniec dodaję jabłka i mieszam całość delikatnie szpatułką. Przelewam ciasto do formy.
  • Ciasto piekę ok. godziny lub do tzw. suchego patyczka. Po około 40 minutach przykrywam je folią aluminiową, jeśli ciasto zbyt szybko się rumieni. Po upieczeniu, zostawiam ciasto w zamkniętym piekarniku na kwadrans. Potem uchylam i studzę.
  • Przed podaniem posypuję ciasto cukrem waniliowym.

poniedziałek, 06 lutego 2017, milka1204

Polecane wpisy

Komentarze
2017/02/06 13:36:32
Tez mialam kiedys taki zeszyt, wciaz spusuje, ale teraz na komorce. Odkrylam, ze najlepiej wychodza mi wlasnie tego typu ciasta, Moje ulubione, podobne do tego to czeska bublanina :)
-
2017/02/06 14:04:17
Artdeco1: takie ciasta nie dość, że proste w wykonaniu, to jeszcze smakują większości łasuchów :)
-
Gość: Raincloud, *.dynamic.mm.pl
2017/02/08 06:34:03
Uwielbiam takie zeszyty! Mam własny z cytatami, ale zawsze mnie korciło, żeby móc zajrzeć i poczytać cudze. Na pewno są jak skrzynie pełne skarbów.
-
2017/02/08 08:36:15
Raincloud: zawartość takich zeszytów może wiele powiedzieć o osobie, która je sobie zapisuje :) też jestem ciekawa, jakie cytaty zapisali w swoich zeszytach inni :)
-
2017/02/20 10:26:04
jakie widoki piękne


Instagram
KONTAKT



Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...