Blog > Komentarze do wpisu
Poświątecznie... Ajwar

Poświątecznie.

Święta minęły (jak zwykle) bardzo szybko i niestety nie do końca tak, jak je sobie wcześniej wyobrażałam. Cóż, plany swoją drogą, a zdrowie swoją. Na szczęście, były też cudowne chwile, przepełnione ciepłem rodzinnym i tą wyjątkową, magiczną atmosferą... Takie momenty właśnie, na długo zostają w pamięci.

Kulinarnie: we wcześniejszym wpisie wspominałam o ajwarze. Udało mi się przygotować kilka małych słoiczków, które potem (za sprawą Mikołaja oczywiście),  trafiły w dobre ręce :) Zostało go też trochę na własny użytek. Posłużył jako pasta na zwykłe pszenne bułeczki, na które dodatkowo zostały nałożone cieniutkie plasterki boczku, a całość została posypana startym żółtym serem. Tak przygotowane bułeczki wylądowały w nagrzanym piekarniku i po 10 minutach wyszła całkiem smaczna kolacja :) Ajwar, choć pracochłonny, jest warty przygotowania. Smak i aromat będą idealną nagrodą za nasz wysiłek.

Inspirowałam się przepisem znalezionym tutaj. Poza przepisem, są też ciekawe informacje na temat tej smakowitej pasty.

Składniki:

5 czerwonych papryk

2 bakłażany

4-5 ząbków czosnku

oliwa - ma przykryć dno garnka

1 papryczka chilli

3 łyżki octu z białego wina

2 łyżki koncentratu pomidorowego

sól, cukier - do smaku

  • Pierwszy etap, to przygotowanie papryki, bakłażana i czosnku do pieczenia.

  • Papryki kroję na połowy i usuwam gniazda nasienne. Bakłażany kroję wzdłuż na ćwiartki. Papryki, bakłażany i nieobrane ząbki czosnku, umieszczam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 190 stopni C (z termoobiegiem) na ok. 30 minut. W połowie czasu pieczenia, obracam warzywa. Skórka papryk powinna lekko zczernieć.

  • Upieczone warzywa przekładam do jednej dużej (lub dwóch mniejszych) miski i przykrywam folią spożywczą. Po 15 minutach, warzywa są sparzone i można je zacząć obierać. Z bakłażanami i czosnkiem poszło szybko, z częścią papryk też. Znalazło się jednak kilka takich papryk, przy których musiałam uzbroić się w cierpliwość... 
  • Obrane warzywa zmieliłam za pomocą blendera.
  • Potem przyszła pora na chilli:

  • W dość dużym rondlu, rozgrzewam oliwę i przesmażam na niej drobno posiekaną papryczkę chilli. Po chwili dodaję paprykowo-bakłażanową pastę. Mieszam dokładnie i dodaję koncentrat, ocet, sól i cukier. Jeszcze raz wszystko dokładnie mieszam.
  • Pastę duszę ok. 30 minut, mieszając od czasu do czasu. Chodzi o to, aby konsystencja pasty była kremowa i gęsta.
  • Kiedy sos jest jeszcze gorący, przekładam go do małych słoiczków, które po zakręceniu ustawiam do góry dnem do ostygnięcia.

Jeśli chcemy sprezentować komuś nasz ajwar, warto zadbać o to, aby słoiczek prezentował się jak prezent właśnie. Niedługo Sylwester, może więc pasta bakłażanowo-paprykowa zagości na stole, np. jako dip?


Kategoria kolorystyczna dania: czerrrrwona :)

niedziela, 29 grudnia 2013, milka1204

Komentarze
2013/12/29 22:20:37
jako dip i pasta rewelacyjny, można dodawać do sosu pomidorowego by nabrał paprykowego smaku - ajvar jest obłedny, jeszcze mam słoik przywieziony z Chorwacji :)
-
2013/12/29 22:44:04
Lidka1810: zgadzam się z Tobą ;) a pomysł, żeby go dodać do sosu pomidorowego - zapamiętam :)
-
2013/12/30 08:59:19
Piekny kolor ! Zapraszam do czerwonej kategorii teczy smaków 3 waniliowysmoczek.blogspot.com/2013/12/tecza-smakow-3-ze-swiatecznym-akcentem.html
-
2013/12/30 17:28:43
dziękuję za zaproszenie :)) właśnie wczytuję się w zasady ;)
-
2013/12/30 19:03:58
do gulaszu też można i do zupy fasolowej albo fasolki po bretońsku - wychodzi nowe stare danie :)
-
2013/12/30 20:06:22
Lidka1810: cudnie, dziękuję Ci za inspiracje :)) ajwar z pewnością podkręci smaki tych potraw :)
Pszczółkowe Gotowanie KONTAKT

Durszlak.pl



Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...