Blog > Komentarze do wpisu
O przedświątecznych ciasteczkach i o tym co oko cieszy

Święta tuż, tuż... Coraz częściej uświadamiam sobie, jak szybko płynie czas. Wciąż odliczam dni do różnych spraw/świąt/wydarzeń/weekendów, które są na tyle ważne, by spisać je w kalendarzu. Swoją drogą, kartek w nim już niewiele - wkrótce pora na nowy, jeszcze pusty...

Mimo, iż jest jeszcze wiele do zrobienia przed Świętami, warto zrobić sobie chwilę słodkiej przerwy przy herbacie lub kawie. Chwila będzie słodka za sprawą ciastek limonkowo-kokosowych :) Pysznych i znalezionych tutaj.

Składniki: (jest kilka moich drobnych zmian)

1 i 1/3 szklanki mąki pszennej

1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki soli

110 g miękkiego masła

3/4 szklanki białego cukru

1 jajko

1/3 łyżeczki ekstraktu waniliowego

skórka starta z 1 dużej limonki i sok z 1/2 limonki

1/3 szklanki wiórek kokosowych (podprażonych wcześniej na patelni)

  • Łączę ze sobą w dużej misce: mąkę, sodę, proszek do pieczenia i sól.
  • W robocie/mikserze ubijam masło z cukrem na gładką masę. Następnie dodaję jajko i ubijam dalej.
  • Potem dodaję: ekstrakt, skórkę i sok z limonki. Stopniowo zaczynam też dodawać suche składniki, a na końcu wiórki. Chwilę mieszam, aż wszystko dokładnie się połączy.
  • Z ciasta formuję kulki wielkości śliwki węgierki i układam w odstępach (ok. 5 cm) na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Spłaszczam kulki dłonią w krążki (ciasto było dosyć lepkie, więc palce oprószałam delikatnie mąką).
  • Wstawiam ciastka do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Piekę 12-15 minut. Przekładam je  na kratkę i studzę. Gotowe!

W oryginalnym przepisie, ciasteczka były mniejsze i wyszło ich około 40 sztuk. Ja zrobiłam trochę większe i wyszło mi ich o połowę mniej ;) Też wyszło smacznie.

Jeszcze słów kilka m. in. o talerzykach, na których podałam ciasteczka (wpis zamawiany)

Mam je dzięki Westwing Home and Living (klik). To bardzo ciekawe miejsce, które oferuje różne przedmioty do domu i ogrodu, z całego świata. Praktycznie codziennie na ich stronie, rozpoczyna się nowa kampania, z nowymi ofertami (a to coś do kuchni, a to do salonu, czy też łazienki; mają nawet meble).

Kuchenne klimaty wciągają mnie jednak najbardziej... Stąd m. in. talerzyki (oliwkowy i liliowy; Brandani). W drodze jest również waga (Brandani-ehh te kolory...) i zestaw do serwowania przekąsek (Grande Cuore).

 

Żeby jednak choćby pooglądać i nacieszyć oczy, trzeba się zarejestrować (na szczęście nie jest to długi proces i najważniejszy jest nasz adres e-mail). No i potem można zacząć wędrówkę on-line ;) Czasem, jak się dobrze poszuka, to można znaleźć produkt po naprawdę niskiej cenie (nawet 5 zł). Oczywiście są też takie, na które mogę jedynie popatrzeć, powzdychać i kliknąć dalej ;)

Poza zakładkami z kampaniami (trwającymi i nadchodzącymi), jest też zakładka "magazyn". Tu można znaleźć coś nie tylko do oglądania, ale i poczytania. Aktualnie jest sporo tematów dotyczących świąt, np. jak własnoręcznie i pomysłowo zapakować prezenty, jak przystroić stół oraz tysiąc innych gwiazdkowych porad.

Moja rada: dostawa może trochę potrwać (nawet 2 lub 3 tygodnie, od zakończenia kampanii). Jest to spowodowane tym, że przedmioty są często sprowadzane zza granicy. Także trzeba się uzbroić w cierpliwość (ja łącznie czekałam miesiąc na pierwszą część zamówienia, a moje zakupy były z różnych kampanii).

Na koniec, jeśli ktoś z Was byłby zainteresowany, z okazji pierwszych urodzin, Westwing oferuje darmową przesyłkę standardowych zamówień oraz sporo obniżek - w dniach 15-16 grudnia (tak jak pisałam wcześniej, ceny niektórych przedmiotów zaczynają się nawet od 5 zł). Myślę, że warto zajrzeć.

Przepis bierze udział w akcjach:

niedziela, 16 grudnia 2012, milka1204

Polecane wpisy



Instagram
KONTAKT



Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...